Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna: czym się różnią

Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna: czym się różnią, co mówi teoria autodeterminacji i jak sprawdzić, po co naprawdę coś robisz. Z testem.
Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna obok siebie: ciekawość, sens i wybór kontra nagroda, kara i cudza ocena

Spis treści

  • Motywacja wewnętrzna płynie z samej czynności: ciekawości, satysfakcji i poczucia sensu. Zewnętrzna opiera się na nagrodzie, karze albo cudzej ocenie.
  • Według teorii autodeterminacji (Deci i Ryan) motywacja wewnętrzna rośnie, gdy masz poczucie wyboru, kompetencji i więzi z innymi.
  • Motywacja zewnętrzna nie jest zła. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy cudze oczekiwania są jedynym powodem, dla którego coś robisz.
  • Prosty test: zapytaj „po co to robię?” kilka razy z rzędu i zobacz, czyj głos odpowiada.
  • Nie czekaj, aż motywacja przyjdzie. Często pojawia się dopiero w trakcie działania.

Motywacja wewnętrzna to powód działania, który masz w sobie: robisz coś, bo cię to ciekawi, daje satysfakcję albo ma dla ciebie sens. Motywacja zewnętrzna działa inaczej, ponieważ jej paliwem jest coś spoza ciebie: premia, pochwała, termin, strach przed oceną. W tym tekście pokażę, czym się różnią, co mówią o tym badania i jak sprawdzić, która z nich naprawdę prowadzi twoje decyzje.

Czym jest motywacja wewnętrzna?

Najprościej: motywacja wewnętrzna jest wtedy, gdy nagrodą jest sama czynność. Czytasz, bo temat cię wciąga. Biegasz, bo lubisz to zmęczenie. Pracujesz nad projektem do późna, ponieważ czujesz, że to twoje.

Taka motywacja ma jedną ważną cechę. Nie gaśnie, gdy nikt nie patrzy. Nie potrzebuje oklasków ani tabeli z wynikami. Właśnie dlatego jest tak cenna przy długich i trudnych zmianach.

Nie oznacza to jednak, że czujesz przy niej wyłącznie radość. Motywacja wewnętrzna bywa cicha. Czasem to po prostu spokojne przekonanie, że to ma sens, nawet jeśli dziś jest ciężko.

Czym jest motywacja zewnętrzna?

Motywacja zewnętrzna pojawia się wtedy, gdy powód działania leży poza samą czynnością. Robisz coś, żeby dostać nagrodę albo uniknąć kary. Typowe przykłady to pensja, ocena, awans, lajki, uznanie rodziny, ale również lęk przed tym, co ludzie pomyślą.

To nie jest gorszy rodzaj motywacji. Termin pomaga skończyć raport. Wypłata pozwala opłacić rachunki. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy zewnętrzny bodziec jest jedynym powodem, a ty zapominasz, po co w ogóle była ta droga.

Motywacja wewnętrzna i zewnętrzna: porównanie w tabeli

CechaMotywacja wewnętrznaMotywacja zewnętrzna
ŹródłoCiekawość, satysfakcja, sensNagroda, kara, ocena innych
Pytanie, które ją uruchamia„Czy to jest dla mnie ważne?”„Co z tego będę mieć?” albo „Co powiedzą?”
Co się dzieje, gdy nagroda znikaDziałanie zwykle trwa dalejDziałanie często słabnie
Przykład w pracyRozwiązujesz problem, bo cię wciągnąłRobisz zadanie, bo szef sprawdzi je w piątek
Przykład w życiuUczysz się języka, bo chcesz rozmawiać z ludźmiUczysz się, bo wszyscy wokół to robią
RyzykoŁatwo pomylić ją z chwilowym zapałemŁatwo żyć według cudzego planu

W praktyce obie motywacje prawie zawsze się mieszają. Rzadko robimy coś wyłącznie z ciekawości albo wyłącznie dla pieniędzy. Dlatego ważniejsze od etykiety jest pytanie, który głos przeważa, gdy robi się trudno.

Okładka książki Autentyczna Siła

Ten mechanizm opisuję szerzej w książce „Autentyczna Siła”. Pierwszy rozdział możesz przeczytać za darmo →

Co mówi nauka? Teoria autodeterminacji Deciego i Ryana

Najlepiej opisaną teorią w tym obszarze jest teoria autodeterminacji. Jej autorzy, Edward Deci i Richard Ryan, pokazują, że motywacja wewnętrzna oraz motywacja zinternalizowana, czyli przyjęta za własną, rosną, gdy zaspokojone są trzy podstawowe potrzeby (Ryan i Deci, 2000):

  • Autonomia, czyli poczucie, że to twój wybór, a nie przymus.
  • Kompetencja, czyli poczucie, że coraz lepiej sobie radzisz.
  • Więź z innymi, czyli poczucie, że ktoś jest po twojej stronie.

Ta teoria ma ważną konsekwencję. Motywacja wewnętrzna nie jest wyłącznie cechą charakteru. W dużej mierze zależy od warunków, w jakich działasz. Jeśli odbierzesz komuś wybór, nie dasz szans na postęp i zostawisz go samego, nawet pasja zaczyna gasnąć.

Zwróć uwagę na słowo „zinternalizowana”. Nie każdy obowiązek musi zostać zewnętrzny. Jeśli zrozumiesz, po co coś robisz, i przyjmiesz ten powód za swój, zadanie, które zaczęło się od „muszę”, może zamienić się w „chcę”.

Wskazówka: jeśli jakieś zadanie cię męczy, sprawdź po kolei te trzy potrzeby. Często wystarczy oddać sobie choć jeden wybór (kiedy, jak, w jakiej kolejności), żeby opór wyraźnie zmalał.

Dlaczego życie według cudzych oczekiwań gasi motywację wewnętrzną?

W książce „Autentyczna Siła” wracam do tego mechanizmu kilka razy. Każdy ma wobec nas jakieś oczekiwania: szef, klienci, rodzina, otoczenie. Co więcej, każdy z nich ma rację ze swojej perspektywy. Jeśli jednak nie masz własnej hierarchii wartości, zaczynasz reagować na cudze potrzeby, zamiast prowadzić swoje życie. Kiedy w tym miejscu pojawia się pytanie „co ludzie pomyślą?”, w grze jest już lęk przed oceną.

„Możesz poświęcić wszystkie swoje lata na spełnianie cudzych oczekiwań, będąc zajętym, potrzebnym i zmęczonym – a przy tym ani razu nie dotknąć własnego potencjału.”Oskar Litwin, „Autentyczna Siła”

Sam to przeżyłem. Kiedy zaczynałem w sprzedaży, robiłem wszystko, żeby przejść rekrutację i zostać closerem. Potem okazało się, że dostałem wymagania, KPI, presję i oczekiwanie wyników. Nie było jednak jasne, komu i po co sprzedajemy. Zewnętrznych bodźców było mnóstwo, natomiast zabrakło odpowiedzi na najprostsze pytanie: po co?

Podobnie działa uznanie. W książce opisuję etap, w którym pojawiły się scena, światła i obserwujący. To karmi, ale tylko na chwilę. Im głośniej robiło się na zewnątrz, tym gorzej słyszałem to, co w środku. Motywacja zewnętrzna potrafi więc świetnie napędzać ruch, jednak nie mówi, w którą stronę iść.

Czy motywacja wewnętrzna wystarczy, żeby zacząć działać?

Nie zawsze. Nawet szczera chęć często nie przekłada się na czyn. Metaanaliza Webba i Sheerana z 2006 roku pokazała, że średnio-duża zmiana intencji dawała tylko małą lub średnią zmianę zachowania (Webb i Sheeran, 2006). Innymi słowy, można bardzo chcieć i dalej stać w miejscu.

Poza tym motywacja, nawet ta prawdziwa, faluje. W Anglii pracowałem w chłodni, w powtarzalnym rytmie i niskiej temperaturze. Motywacja znikała tam szybko, czasem zanim dzień się na dobre zaczął. Szedłem dalej dzięki powtarzalności, rytmowi i drobnym korektom, a nie dzięki zapałowi.

Dlatego nie warto czekać, aż motywacja wewnętrzna pojawi się w pełnej formie. Częściej rodzi się w trakcie działania, kiedy pojawiają się pierwsze dowody kompetencji. Ten sam mechanizm opisuję we wpisie o tym, że pewność siebie przychodzi po działaniu. Z motywacją jest bardzo podobnie.

Kiedy brak motywacji jest ucieczką?

Czasem „nie mam motywacji” oznacza coś innego: „to zadanie budzi we mnie nieprzyjemne emocje”. Właśnie tak działa prokrastynacja. Steel w metaanalizie z 2007 roku wskazał m.in. niechęć do zadania i odległość nagrody w czasie jako silne predyktory odkładania spraw (Steel, 2007). W efekcie brak zapału bywa nie wadą charakteru, tylko sygnałem, że trzeba przyjrzeć się samemu zadaniu.

Test „po co to robię?”: jak sprawdzić, czy to motywacja wewnętrzna

W „Autentycznej Sile” opisuję narzędzie, które zaproponował Dean Graziosi i które nazywa 7 poziomami głębi. Polega na tym, żeby zadać sobie jedno pytanie wiele razy z rzędu. Pierwsze odpowiedzi są zwykle szybkie i grzeczne. Dopiero kolejne zaczynają mówić prawdę.

Ćwiczenie: wybierz jeden cel, który od dawna nosisz w głowie, na przykład awans, nowy kurs albo zmianę pracy. Zapisz go na kartce. Następnie zapytaj: „Po co mi to?”. Zapisz odpowiedź i zapytaj znowu, o tę odpowiedź. Powtórz siedem razy, bez poprawiania i szukania ładnych słów. Na koniec przeczytaj całość i przy każdej odpowiedzi postaw literę: W, jeśli powód jest twój (ciekawość, sens, bliscy, rozwój), albo Z, jeśli to cudza ocena, nagroda lub lęk przed tym, co ludzie powiedzą. Jeśli na najgłębszym poziomie zostaje samo Z, to ważna informacja. Nie musisz rezygnować z celu, ale warto szczerze zapytać, czy na pewno jest twój.

To ćwiczenie nie ma poprawić nastroju. Ma pokazać, co naprawdę cię napędza. Bardzo często okazuje się, że pod „chcę więcej zarabiać” kryje się „chcę mieć spokój” albo „chcę mieć czas dla bliskich”. A to już zupełnie inny cel.

Jak wzmocnić motywację wewnętrzną w praktyce?

Nie da się jej włączyć przyciskiem. Możesz jednak stworzyć warunki, w których motywacja wewnętrzna ma szansę rosnąć. Oto kroki, które wynikają z teorii autodeterminacji i z tego, co opisuję w książce:

  1. Nazwij swoje „po co”. Zrób test z poprzedniej sekcji. Bez tego każda kolejna technika będzie tylko pchaniem w nieznanym kierunku.
  2. Odzyskaj choć jeden wybór. Nawet w narzuconym zadaniu zwykle możesz zdecydować o kolejności, godzinie albo sposobie. To wzmacnia poczucie autonomii.
  3. Zadbaj o widoczny postęp. Podziel duży cel na małe kroki i zapisuj każdy z nich. Poczucie kompetencji rośnie z dowodów, a nie z obietnic.
  4. Zaplanuj start w formie „jeśli–to”. Na przykład: „Jeśli jest wtorek, 7:00, to siadam do nauki na 20 minut”. Metaanaliza Gollwitzera i Sheerana (2006, 94 testy) pokazała, że takie plany mają średni do dużego wpływ na realizację celów (Gollwitzer i Sheeran, 2006).
  5. Znajdź ludzi, z którymi idziesz w tę samą stronę. Więź z innymi to trzecia potrzeba z teorii Deciego i Ryana. Jedna osoba, która rozumie twój cel, często znaczy więcej niż kolejna aplikacja do nawyków.

Wskazówka: nagrody zewnętrzne zostaw, ale traktuj je jak rusztowanie, a nie fundament. Kawa po skończonym zadaniu jest w porządku. Gorzej, jeśli bez kawy zadanie nigdy się nie zaczyna.

Motywacja wewnętrzna a kierunek w życiu

Najważniejszy wniosek z tego tematu jest prosty. Motywacja wewnętrzna nie polega na tym, żeby zawsze czuć zapał. Chodzi o to, żeby twoje działania wynikały z tego, co dla ciebie naprawdę ważne. Bez tego można osiągać kolejne cele i nadal czuć, że to nie twoje życie. Dobrze widać to w tym, czego żałują ludzie pod koniec życia: rzadko braku osiągnięć, częściej życia według cudzych oczekiwań.

„Dopóki biegniesz, łatwo pomylić ruch z kierunkiem, a napięcie z motywacją.”Oskar Litwin, „Autentyczna Siła”

Jeśli chcesz zobaczyć, jak ten temat łączy się z całym procesem zmiany, przeczytaj przewodnik o tym, jak zmienić swoje życie, kiedy wiedza nie wystarcza. Więcej tekstów o nawykach i motywacji znajdziesz w kategorii o nawykach i motywacji. Natomiast mechanizm ucieczki w przygotowania i wiedzę opisuję szczegółowo w rozdziale 1. Możesz przeczytać pierwszy rozdział książki za darmo.

Ważne: ten tekst nie zastępuje pomocy specjalisty. Jeśli od dłuższego czasu czujesz się źle, porozmawiaj z psychologiem, psychoterapeutą lub lekarzem. W kryzysie zadzwoń pod 116 123 (telefon zaufania dla dorosłych) albo 112.

Najczęstsze pytania

Czym się różni motywacja wewnętrzna od zewnętrznej?

Motywacja wewnętrzna płynie z samej czynności: ciekawości, satysfakcji albo poczucia sensu. Motywacja zewnętrzna opiera się na tym, co przychodzi z zewnątrz, czyli na nagrodzie, karze, ocenie lub oczekiwaniach innych ludzi.

Jakie są przykłady motywacji wewnętrznej?

Czytanie książki, bo temat naprawdę cię ciekawi, bieganie dla samej przyjemności ruchu albo praca nad projektem, który uważasz za ważny. Wspólny mianownik jest taki, że robisz to również wtedy, gdy nikt nie patrzy i nikt nie nagradza.

Czy motywacja zewnętrzna jest zła?

Nie. Pensja, termin czy pochwała pomagają ruszyć z miejsca i utrzymać rytm. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy cudza ocena jest jedynym powodem działania, bo wtedy wysiłek gaśnie razem z nagrodą.

Jak zbudować motywację wewnętrzną?

Według teorii autodeterminacji Deciego i Ryana pomagają trzy rzeczy: poczucie wyboru, poczucie rosnącej kompetencji i więź z innymi ludźmi. W praktyce warto zadać sobie pytanie, po co coś robisz, i szukać choćby małej części zadania, którą wybierasz samodzielnie.

Dlaczego brak mi motywacji?

Często dlatego, że cel nie jest twój, nagroda jest zbyt odległa albo zadanie budzi nieprzyjemne emocje. Jeśli brak energii trwa długo i obejmuje niemal wszystko, warto porozmawiać o tym ze specjalistą.

Oskar Litwin
Oskar Litwin · autor „Autentycznej Siły”

Przedsiębiorca i mentor sprzedaży. W wieku 19 lat wyjechał z długami do Anglii, a dziś pomaga ludziom przejść od „wiem” do „robię”. Na tym blogu pisze o mechanizmach, które trzymają nas w miejscu, i o tym, co z nimi zrobić.